#4 Zdjęcie w plenerze. Kiedy najlepiej zrobić ?

Cześć. Dziś wtorek, 31 lipca. Na termometrze 30 stopni w cieniu. Upalne lato mamy w tym roku. Ja natomiast z lemoniadą w ręku zabieram się za kolejny wpis. Na warsztat biorę dziś zdjęcie w plenerze. Niektórzy nazywają te zdjęcie portretami. Postaram się odpowiedzieć na wiele wątpliwości panien młodych związanych z tymi fotografiami. Do dzieła.

Zdjęcia w plenerze to te od których zaczynają się wpisy na blogach u większości fotografów ślubnych. Przypadek? Nie sądzę. To właśnie te zdjęcia są najchętniej oglądane przez przyszłe pary młode. To na podstawie tych zdjęć większość par wybiera swojego fotografa – tak mówią statystyki. I chyba mówią prawdę, ponieważ średnio na 10 ślubów na ośmiu/dziewięciu wykonuję portrety w plenerze. I to najczęściej właśnie te zdjęcie „lądują” w ramkach. Nie te z kościoła, czy z wesela, tylko właśnie z pleneru.

Kiedy najlepiej zrobić zdjęcia w plenerze? Rozwiązania są dwa: albo w dniu ślubu znaleźć 20-30 minut na kilka zdjęć (zazwyczaj po pierwszym tańcu fotograf porywa parę na kilka zdjęć), albo umówić się na sesję już po ślubie. Ewentualnie pomyślałem teraz o trzecim rozwiązaniu, czyli o wykonaniu zdjęć w plenerze zarówno w dniu ślubu jak i po ślubie w dowolnym już terminie. Oba rozwiązania (te trzecie też) mają swoje plusy i minusy. Jako pierwsze omówimy zdjęcia plenerowe w dniu ślubu. Emocje towarzyszące dla pary młodej w tym wyjątkowym dniu są nie do powtórzenia w innym terminie, co jest ogromną zaletą zdjęć plenerowych robionych w dniu ślubu. Często też, gdy suknia pani młodej jest wypożyczona i zwrot ma nastąpić zaraz po weselu, to jedyne rozwiązanie na portrety w plenerze. Fotografa ogranicza czas w przypadku takich zdjęć, ale doświadczony i przygotowany poradzi sobie ze wszystkim. Zdjęcia plenerowe w innym dniu to przede wszystkim komfort czasu. Nie musimy się śpieszyć, można odwiedzić więcej miejsc. Jako ciekawostkę mogę dodać, że miałem kiedyś ślub chińsko-polski. Zdjęcia w plenerze robiliśmy po ślubie i weselu na Mazurach. Trwały około 3,5 godziny (przez ten czas zdążyliśmy być w okolicach Mrągowa i Giżycka). Jak się okazało to stosunkowo krótko, ponieważ od swojej pary dowiedziałem się, że sesja w Chinach potrafi trwać nawet 12-13 godzin, i że zdjęcia pozowane są ważniejsze niż te ze ślubu i wesela. Warto też dodać, że w ofertach fotografów zdjęcia w plenerze w dniu ślubu nie są dodatkowo płatne. Natomiast portrety w innym dniu niż ślub to dodatkowy koszt, a ceny wahają się między 400-1000 zł.

Co jest lepsze dla Was musicie zadecydować sami. Ale jedno jest pewne – warto mieć choć kilka portretów w plenerze. Dlatego mimo nawału obowiązków na weselu znajdźcie 15-20 minut na sesję. To bardzo krótko, a zdjęcia stojące w ramce lub wiszące na ścianie będą cieszyły Was przez długie lata. 

Dziękuję za dziś i do zobaczenia. Piotrek

fotograf-ślubny-zdjęcia-ślubne-olsztyn-warmińsko-mazurskie

Komentarze