#16 Rezerwacja terminu u fotografa ślubnego

Bardzo często po telefonie z zapytaniem o wolny termin pojawia się pytanie: Jak szybko musimy się zdecydować? I tu muszę Ci się przyznać, że nigdy nie mam na to dobrej odpowiedzi. Jednak pewnym jest to, że im szybciej tym lepiej. Dlaczego? Bo terminy u dobrych fotografów rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

Szybka rezerwacja jest najlepsza, ponieważ masz wybór wśród najlepszych fotografów oraz oszczędzasz sobie nerwów i stresu. Im dłużej zwlekasz z wyborem, to tych najlepszych ubywa. Ale czy zawsze uda się zarezerwować termin u każdego fotografa w dowolnym czasie? Niekoniecznie. Każdy fotograf ma swój sposób na rezerwacje terminów. U fotografa „A” termin możesz zarezerwować nawet 3 lata wcześniej, u fotografa „B” tylko rok przed, a fotograf „C” kalendarz „otwiera” w styczniu, czyli na kilka miesięcy przed sezonem ślubnym. Dlaczego tak jest? Każdy fotograf ma swój sposób na zapełnienie kalendarza i prowadzenie swojego biznesu. A co jeśli Twój wymarzony fotograf ma akurat zajęty termin Twojego ślubu? Pomyśl o zmianie terminu – mówię serio. A jeśli nie ma szans na zmianę terminu, to zapytaj fotografa czy współpracuję z kimś kogo może polecić. Wielu fotografów tworzy grupy wsparcia między sobą.

Zanim zaczniesz szukać fotografa odpowiedz sobie na dwa pytania. Pierwsze: czy mój ślub jest w terminach „popularnych” (czyli od maja do września – tu fotografów trzeba rezerwować wcześniej), czy w pozostałych miesiącach, w których może być trochę luźniej? I pytanie drugie: Jak bardzo zależy mi na zdjęciach i ich jakości? Zaznaczę tu, że zdjęcia ze ślubu to często jedyna namacalna pamiątka, która zostanie z Wami na długie lata. Następnie załóż wstępną kwotę jaką możesz przeznaczyć z budżetu ślubnego na fotografa – dobrze jest to zrobić w formie widełek cenowych wskazując kwotę od – do. I to tyle na początek, bierzemy się za szukanie.

 

fotograf-slubny-z-warszawy

 

Jak zacząć szukać fotografa ślubnego?

Sposobów jest kilka, ale przytoczę dwa najpopularniejsze: fotograf z polecenia lub szukanie na własną rękę. O ile pierwszy sposób jest bardzo prosty, to może okazać się, że to co podobało się np. Twoim znajomym, którzy są po ślubie, Ciebie nie zadowoli. Dlatego warto korzystać z poleceń, ale trzeba zapoznać się dokładnie z ofertą i zapytać o wiele szczegółów (np. ile godzin fotograf pracuje, jakie etapy dnia ślubu fotografuje, ile czasu potrzebuje na obróbkę, czy jest możliwość zdjęć plenerowych w dniu ślubu etc.). Szukanie na własną rękę na pewno zajmie Ci trochę więcej czasu. Fotografów ślubnych wbrew pozorom jest bardzo dużo. Różnią się poziomem świadczonych usług i ceną (o cenach wspomnę później). Polecam zacząć od szukania na rynku lokalnym, następnie trochę dalej (np. w sąsiednim mieście czy województwie). Wybierz 5-7 swoich faworytów i się z nimi skontaktuj. Nie polecam wysyłania hurtem 30-50 e-maili do różnych fotografów, bo zajmie Ci to mnóstwo czasu, a drugie tyle stracisz na czytanie wiadomości zwrotnych. Jeśli podobają Ci się zdjęcia 20 fotografów to zrób selekcje na tyle dokładną, żeby zostało 5-7 i z nimi się skontaktuj. A co w sytuacji kiedy fotograf nie odpowiada na wiadomość? Jeśli nie odpowie w ciągu 1 dnia to jeszcze nic straconego. Jeśli w ciągu 14 dni nie ma zwrotnej odpowiedzi, to już możesz się martwić, że mail przepadł w SPAM-ie. Po tak długim czasie bez odpowiedzi warto zadzwonić i zapytać czy termin jest wolny. Standardowo odpowiedzi od fotografa możesz spodziewać się w ciągu 1-3 dni od wysłania zapytania.

Dostałem oferty i co dalej? Nadal selekcja. Z 5 ofert wybierz 2, które najbardziej Ci odpowiadają. Skontaktuj się z tymi fotografami. Umów się na spotkanie, poznaj fotografów, zobacz jakimi są ludźmi i czy nadajecie na tych samych falach. Będzie miało to na pewno odzwierciedlenie w zdjęciach. Ja uważam, że lepiej współpracuje się z kimś kogo się lubi. A co jeśli fotograf mieszka daleko i nie możesz się z nim spotkać? Ja ze swoimi parami rozmawiam na Skype, zaproponuj to dla swojego fotografa.

 

fotograf-slubny-z-warszawy

 

Oferta, cena, jakość?

Czy oferta przesłana od fotografa jest ostateczna? Zazwyczaj nie. Każde wesele jest inne, oferta powinna być na tyle elastyczna, żeby dopasować ją do Ciebie. Warto zapytać czy możesz z czegoś zrezygnować lub coś dodać. I nie bój się – pytaj, to normalne, że chcesz wiedzieć jak najwięcej organizując tak ważną uroczystość. Ja osobiście stosuję zasadę: cena za reportaż + opcje dodatkowe (np. sesja narzeczeńska, album, odbitki). Uważam, że to para młoda powinna zadecydować, czy chcę dostać album lub dodatkowe odbitki. Fotograf może jedynie zasugerować.   Nie polecam natomiast robić albumów, odbitek na własną rękę. Stracisz tylko czas i kasę, a na koniec wrócisz do fotografa żeby jednak zrobił ten album lub odbitki. Dlaczego? Projekt profesjonalnego albumu to wbrew pozorom nie taka łatwa sprawa. Dobrego albumu nie kupisz w sklepie. Fotografowie współpracują z profesjonalnymi introligatorami i laboratoriami fotograficznymi i to gwarantuje profesjonalny album, który będzie służył latami. Padło słowo kasa, więc teraz trochę o cennikach. O cenach fotografów ślubnych krążą mity. Jedne o tym, że fotografowie zarabiają krocie pracując jeden dzień w tygodniu. Inne, że fotografia ślubna jest tania jak barszcz. Pierwszy mit już mogę obalić, bo nie tylko jeden dzień w tygodniu, a trochę więcej wliczając w to spotkania z parami, obróbkę, plenery, sesje narzeczeńskie, składania albumów, przygotowywanie się do sesji, prowadzenie bloga, instagrama etc. A odnośnie barszczu – jest to prawda, natomiast w przypadku fotografii ślubnej cena przeważnie ciągnie za sobą jakość. To jak wybrać dobrego fotografa ślubnego? Bardzo prosto. Oprócz sprawdzenia portfolio (tam są zawsze najlepsze zdjęcia fotografa) sprawdź czy na swojej stronie fotograf prowadzi bloga. Jeśli jest blog, to powinny być tam reportaże ślubne. Pełne reportaże – takie od przygotowań, do oczepin. Jeśli obejrzysz kilka pełnych reportaży i są one spójne, ciekawe i podobne jakościowo jeden do drugiego to śmiało możesz decydować się na tego fotografa.

 

fotograf-slubny-z-warszawy

 

A teraz małe podsumowanie.

  1. Jeśli masz już od dawna na oku fotografa ślubnego, to zadanie masz proste i Twoje szukanie kończy się na pierwszym podpunkcie. Nie zwlekaj ani chwili, pisz do niego maila i rezerwuj termin jeśli ma wolny. Jeśli ma zajęty podpytaj czy może kogoś Ci polecić. 
  2. Zakładamy, że nie masz swojego faworyta, a ten z polecenia średnio Ci się podoba. Pierwsze co, to zaplanuj sobie budżet, jaki jesteś w stanie przeznaczyć na fotografa.
  3. Budżet już jest, więc szukasz. Najpierw w okolicy, później w pobliskich miastach. Wybierasz 5-8 fotografów, przeglądasz ich strony i wysyłasz zapytania.
  4. W chwili kiedy dostaniesz odpowiedzi zrób kolejne zestawienie wybierając dwóch, którzy trafili w Twoje gusta. Nie sugeruj się tylko ceną, nie odrzucaj tych najwyższych.
  5. Skontaktuj się ponownie z dwoma wybranymi. Umów się na spotkanie, porównaj oferty, zapytaj o rabaty (pamiętaj, że to nic złego). 
  6. Wybierz tego najlepszego!

 

Autorzy wpisu:

Marta i Piotrek – małżeństwo od 2019 r. Wspólnie piszemy Poradnik Ślubny(kliknij i zobacz więcej wpisów), w którym dzielimy się z przyszłymi Parami Młodymi doświadczeniami nabytymi podczas organizacji naszego ślubu. Chcemy Wam pokazać, że ślub to wspaniała przygoda, a jednocześnie pomóc w kwestiach technicznych, np. kiedy wybrać się do księdza, jak ułożyć plan dnia w dniu ślubu lub gdzie znaleźć cukiernię, w której zamówisz pyszny tort. Przeprowadzamy też wywiady z najlepszymi firmami branży ślubnej i mamy nadzieję, że choć trochę Was zainspirujemy. Dodatkowo, Piotrek jako fotograf ślubny z 13-letnim stażem sporo już widział na ślubach, więc pomysłów na wpisy poradnikowe mamy na najbliższe dwa lata. Dziękujemy, że nas odwiedziłaś/eś. 

 

 

 

Zobacz także:

  Wiadomo, o gustach się nie dyskutuję. Każdemu podoba się coś innego. Przecież nawet byłoby nudno jakby wszystkim podobało się
Ślub na którym po raz pierwszy zobaczyłem suknie od Marty odbył się w 2017 r. W sumie zjawiskowych sukni widziałem
To ta z niewielu historii ze scenariuszem na film, albo trzy sezonowy serial. Historia jest taka: najpierw organizujesz swoje wesele
Ślub planowaliśmy już od dawna. Najpierw była mowa o skromnym ślubie cywilnym, czyli takim w kręgu najbliższej rodziny i przyjaciół,
Po raz pierwszy ślub humanistyczny fotografowałem około 6 lat temu. Szczerze przyznam, że nie wiedziałem czego spodziewać się po takim
Już nie raz się okazało, że po przyjeździe na salę weselną, wydawało mi się, że pomyliłem lokale i trafiłem na
Fotografując śluby ponad 13 lat wiele się nauczyłem, wiele widziałem. Sporo mógłbym o tym pisać (i pewnie będę). Czasami jednak
Dzieci na weselu – zagwozdka wielu młodych par. Opinie na ten temat są przeróżne i nie ma złotego środka. Najcześciej
W sierpniu fotografowałem jeden z piękniejszych ślubów w tym sezonie. Wspólnie z Pawłem Szmitem byłem u Asi i Pawła w