Wesele w stodole na Warmii – w KAWKOWIE

Wesele na Warmii w stodole – Kawkowo

Fotografujemy śluby w całej Polsce, ale kiedy przekraczamy „mury” Kawkowa czujemy się trochę jak w innym świecie. To tak jakby przejść przez magiczny portal przenoszący Cię do krainy swobody i bezpieczeństwa. Pełnia przyrody zagospodarowana z gustem i nienachalną sielskością, przełamana ładem i szlachetnością. W tym miejscu odczuwa się historię, która nie tylko wiele zapisała już na swoich kartkach, ale wciąż tworzy nowe scenariusze. A Ty wiesz, że będąc tam, jesteś jej nową częścią. Kawkowo to 150 letni dom i stodoła wśród warmińskich łąk i jezior” – tak mówi o miejscu sam właściciel, Staszek. Jakiś czas temu mieliśmy okazję z nim trochę porozmawiać, na łamach naszego poradnika. Cały wywiad możecie przeczytać tutaj.

Osada Dębowo Kiersztanowo – wesele w rustykalnej stodole na Warmii

Ślub Patrycji i Bartka był dla nas baaaaardzo sentymentalny. Dokładnie rok temu to my byliśmy na ich miejscu – i nie chodzi tu tylko o niemal tę samą datę ślubu (w prawdzie dzielił nas rok i cztery tygodnie różnicy), ale przede wszystkim o miejsca, do których powróciliśmy. Ten dzień przeżywaliśmy ze zdwojoną siłą: przyglądając tworzącej się historii pięknej miłości, a także sięgając pamięcią do naszej własnej. 

Jeśli mielibyśmy podsumować Ślub Patrycji i Bartka dwoma słowami byłyby to: ukojenie i naturalność. To ogromne szczęście fotografować ludzi od których bije ciepło, radość, swoboda, jeszcze raz – naturalność i najważniejsze… miłość.  Widzieliśmy pełno wzruszeń, śmiechu, zabawy ale też sensualności i spokoju ducha, a to wszystko w jednym miejscu, w dodatku w klimacie boho. Coś cudownego!

Wesele w samym sercu Mazur – Folwark Łękuk

Każdy odczuwa uciekający czas na swój sposób. My często sobie o nim uświadamiamy, kiedy klienci powracają do Nas z prośbą sfotografowania kolejnych, istotnych momentów ich życia. Pamiętamy jak dziś, kiedy dostaliśmy e-mail od Mai i Macieja z zapytaniem o wolny termin na reportaż ślubny. Ucieszyliśmy się bardzo, bo uwielbiamy Nasze Pary, a jeszcze bardziej lubimy, gdy możemy się z nimi spotkać ponownie. I tak było też w tym przypadku, bo parę lat temu Piotrek był fotografem na studniówce Mai. Czas leci szybko, często pojawia się nawet myśl, że jesteśmy już „taaacy starzy”, ale nie martwcie się – w mig jej się pozbywamy i śmiejemy, że starzy to my będziemy, jak przyjdzie nam fotografować śluby Waszych dzieci. To piękne, że do Nas wracacie, że dzielicie się z Nami tym co dla Was ważne, że możemy być z Wami w różnych etapach życia, no i że doceniacie Naszą pracę. Wtedy czujemy się totalnie spełnieni i szczęśliwi na kolejne spotkanie z Wami. 

Najlepsze zdjęcia ślubne i nie tylko

Listopadowa, leniwa niedziela. W tle muzyka, zdjęcia z ostatniego ślubu zgrywają się na dyski. Nagle pinggg w telefonie i na ekranie wiadomość od Jacka Siwko z Niezłych Aparatów.  W treści m.in że moje zdjęcie zostało wybrane spośród 12 tysięcy innych fotografii i znajdzie się w zestawieniu najlepszych zdjęć z października. WOW. Czad. Bardzo to miłe kiedy Twoja twórczość jest doceniana. Pełne zestawienie możecie zobaczyć tutaj

Woleli ubierać się w sadzie jabłoni czyli ślub Kasi i Mariusza w Mazurskim Siedlisku Kruklin

Uroczystości ślubne Kasi i Mariusza to doskonały przykład, że wyjątkowe wesele można zorganizować w krótkim czasie. I to daleko od domu (Kasia i Mariusz na co dzień mieszkają w Warszawie). Swój wyjątkowy dzień postanowili zorganizować na Mazurach tylko dlatego, że uwielbiają przyrodę, przygodę i wyzwania. Ich najważniejszy dzień w życiu odbył się w wyjątkowym miejscu. W Mazurskim Siedlisku Kruklin nieopodal Giżycka. Swój ślub zorganizowali w plenerze. Nad magicznym stawem, nad którym zatrzymuje się deszcz.

First Look w kuchni – Fotograf Ślubny Giżycko

 

Wesele Moniki i Karola odbyło się w Giżycku. Czyli do pokonania miałem zaledwie 30 km. Ale od początku. Nie ukrywam, że czekałem na to wydarzenie przebierając nóżkami. Dlaczego? Po pierwsze fotografowałem śluby już w tym gronie i wiedziałem, że będzie przysłowiowy ogień na parkiecie. Po drugie Karol to mój sąsiad i znamy się około 30 lat. Razem graliśmy w piłkę i skaliśmy po drzewach. A po trzecie miłość i wyjątkowe uczucie, które połączyło Monikę i Karola. Po pierwszym spotkaniu z nimi wiedziałem, że to nie przypadkowa para. Miłość bije z ich oczu, są dla siebie oparciem (doskonale widać to na zdjęciach). 

Na oczepinach próbowali stanąć na głowie czyli wesele Magdy i Ronana – Fotograf Ślubny Warszawa

 

Cześć. Fajnie, że jesteś. Zapraszam Cię dziś na niezwykłą historię. Historię miłości polsko-irlandzkiej. Miłości, która narodziła się w Irlandii i trwa tam do dziś. Miłości pomiędzy Magdaleną i Ronanem. 

 

Fotograf Ślubny Warszawa – Ślub na Krakowskim Przedmieściu

Magda i Ronan zaprosili mnie na swój ślub do Warszawy. Fotografowanie ślubów w kościele św. Anny na Krakowskim Przedmieściu to prawdziwa przyjemność. Coś niesamowitego jest w tej świątyni. Za każdym razem jak tam jestem czuję coś niezwykłego. Nie potrafię tego ubrać słowa, ale po prostu jest magicznie.

Fotograf Ślubny Orzysz – Hotel Marina Śniardwy

Dwoje zakochanych ludzi wybiera właśnie Ciebie (i tylko Ciebie) do zarejestrowania ich najważniejszego dnia. Dnia, od którego wszystko co najlepsze właśnie się zacznie. Oni ufają Ci bezgranicznie bo wiedzą, że ich nie zawiedziesz. Z jednej strony to ogromne wyróżnienie, ale z drugiej wielka odpowiedzialność. Tak właśnie czuję się przed każdym reportażem ślubnym. I wyróżniony i odpowiedzialny za to co wyjdzie. Jednocześnie chłonę każde uczucie pojawiające się tego dnia. Przeżywam za każdym razem przysięgę w kościele jakby to była moja własna. Bardzo często wzruszam się chowając za aparatem. Mam to ogromne szczęście, że oprócz fotografowania miłości, mogę na nią patrzeć „na żywo”. Piękne, prawda?

Ślub w stylu Boho na Mazurach – Fotograf Ślubny Szczytno

Po ślubie Asi i Sławka słowo MIŁOŚĆ ma swoje nowe dwa odpowiedniki – Asia i Sławek. Ale po kolei.

Z Asią i Sławkiem spotkaliśmy się w jednej z olsztyńskich kawiarni. To było nasze pierwsze spotkanie. Opowiedzieli o sobie, o tym jak się poznali etc. Opowiadali  z ogromną pasją, cały czas trzymając się za rękę i przytulając. Już wtedy myślałem – szkoda, że ten ślub nie jest za chwilę. Miałem ogromną ochotę fotografować ich już wtedy.

Jeśli ten wpis czytają fotografowie, zapamiętajcie. Jeśli przyjeżdżasz na miejsce przygotowań pana młodego i widzisz, że do ślubu (lub też chwilę po nim) założy Vansy  i skarpetki od Happy Socks wiedz, że to będzie wesele na które czekałeś cały sezon. Podobna sytuacja dotyczy pani młodej. Jak zobaczyłem suknie Asi od razu zrobiłem wooow i wiedziałem, że prawdopodobnie jest od Marty Trojanowskiej. I nie pomyliłem się, bo tylko ona robi takie cudeńka (www.suknieboho.pl )