Sesja narzeczeńska na Mazurach

Mam wrażenie, że z Anią i Darkiem znamy się od zawsze. Na pewno znamy się już kilka dobrych lat. Do teraz zastanawiam się, dlaczego na pomysł wspólnych zdjęć nie wpadliśmy wcześniej. Wiedziałem, że dzień zdjęć to będą kolejne, miło spędzone chwile z tą szaloną parą. Ania opowie co nowego w światowych fryzurach ( na co dzień jest właścicielką „Strefy Fryzur”), Darek pochwali się nowym pomysłem, na który wpadł wczoraj i który niebawem wprowadzi w życie. Ale wiedziałem też, że nie będzie to spotkanie jak dotychczas. Będzie bardziej intymnie. Poruszymy tematy, na które często się nie rozmawia. Coś nadzwyczajnego wisiało w powietrzu.

Widziałem ich zaangażowanie. Ten błysk w oku. Im bliżej sesji tym emocje były większe. Ania milion razy pytała mnie jak mają się przygotować. Jak mają się zachowywać. Co zabrać. Dość długo szukałem miejsca, które pomoże przenieść na zdjęcia to co mam w głowie. Potrzebowałem przestrzeni, drzew, zieleni ( tej akurat w kwietniu nie ma za dużo). Swoich miejsc zawsze szukam na rowerze, przemierzając dziesiątki kilometrów. Tak też było teraz. Znalazłem lokalizację do której Ania i Darek pasowali idealnie. Przekonajcie się sami. 

A jeśli Wy szukacie fotografa z Olsztyna i okolic, który przeleje na fotografie Wasze uczucia, wejdzie w zakładkę kontakt i napiszcie o swoich planach, wymarzonych zdjęciach. Znajdziemy wspólnie termin i miejsce i w końcu zrobimy Wasze wspólne zdjęcia.  

 

fotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztynafotograf-slubny-z-olsztyna

Zobacz także:

  Wiadomo, o gustach się nie dyskutuję. Każdemu podoba się coś innego. Przecież nawet byłoby nudno jakby wszystkim podobało się
Ślub na którym po raz pierwszy zobaczyłem suknie od Marty odbył się w 2017 r. W sumie zjawiskowych sukni widziałem
To ta z niewielu historii ze scenariuszem na film, albo trzy sezonowy serial. Historia jest taka: najpierw organizujesz swoje wesele
Ślub planowaliśmy już od dawna. Najpierw była mowa o skromnym ślubie cywilnym, czyli takim w kręgu najbliższej rodziny i przyjaciół,
Po raz pierwszy ślub humanistyczny fotografowałem około 6 lat temu. Szczerze przyznam, że nie wiedziałem czego spodziewać się po takim
Już nie raz się okazało, że po przyjeździe na salę weselną, wydawało mi się, że pomyliłem lokale i trafiłem na
Fotografując śluby ponad 13 lat wiele się nauczyłem, wiele widziałem. Sporo mógłbym o tym pisać (i pewnie będę). Czasami jednak
Dzieci na weselu – zagwozdka wielu młodych par. Opinie na ten temat są przeróżne i nie ma złotego środka. Najcześciej
W sierpniu fotografowałem jeden z piękniejszych ślubów w tym sezonie. Wspólnie z Pawłem Szmitem byłem u Asi i Pawła w