#13 Klub Bankowca na Powiślu – wesele w sercu Warszawy

Klub Bankowca w Warszawie

Postanowiłem rozszerzyć cykl „Idealne miejsce na ślub na Warmii i Mazurach” o miejsca, które mają związek z Mazurami. Związek może być niewielki, ale musi mieć wpływ na ogólny odbiór i klimat miejsca. Dziś chciałbym kilka słów napisać o Klubie Bankowca, który znajduję się w Warszawie na Powiślu. Kiedy byłem tam pierwszy raz, nie ukrywam miałem problem ze znalezieniem tego miejsca. Ale chyba tylko dlatego, że przygotowany byłem na duży budynek, który kiedyś był bankiem. Natomiast Klub Bankowca położony jest trochę na uboczu przy ulicy Smolnej.

 

fotograf-slubny-warszawa

 

Nietypowe miejsce na wesele w Warszawie

Niepodważalnym atutem Klubu Bankowca jest lokalizacja. Leży on w samym centrum Warszawy. Najłatwiej dojechać do niego Aleją Jerozolimską parkując na dość sporym parkingu przy stacji Warszawa Powiśle. I gdzie Klub Bankowca? Bezpośrednio przy parkingu go nie ma. Należy jeszcze zejść pięknymi schodami w kierunku Parku Karola Beyera, bo właśnie w nim położony jest przepiękny budynek Klubu Bankowca. I właśnie ten park to coś magicznego. Bo niby centrum Warszawy, a czujemy się jak w mazurskich lasach. Cisza, spokój, wszechobecna zieleń i wiewiórki przemykające między drzewami.

 

zdjecie-zriobione-w-klubie-bankowca-w-warszawie

 

Kameralne wesele w Warszawie

Niebywałym atutem tego miejsca jest jego funkcjonalność. Jeśli planujecie wesele w mniejszym gronie to śmiało możecie skorzystać tylko z pomieszczeń Klubu Bankowca. Natomiast kiedy planujecie wesele na około 150 osób, możecie skorzystać z namiotu, który jest połączony z głównym budynkiem.

 

Restauracja na wesele w Warszawie

Oprócz położenia i funkcjonalności kolejną zaletą jest jedzenie. Posiłki przygotowywane, są tu z największą starannością. Chciałbym opisać smak potraw, ale chyba nie ma takich słów bo każdy kęs to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. I nie ważne czy jest to przystawka, zupa czy deser wszystko jest obłędnie pyszne. Do tego wystrój i dbałość o każdy detal to kolejne plusy klubu. Nad całością czuwają kelnerzy, których praca jest bardzo dyskretna, ale kiedy czegoś potrzebujesz pojawiają się błyskawicznie.

 

fotograf-slubny-warszawa

 

Autorzy wpisu:

Marta i Piotrek – małżeństwo od 2019 r. Wspólnie piszemy Poradnik Ślubny(kliknij i zobacz więcej wpisów), w którym dzielimy się z przyszłymi Parami Młodymi doświadczeniami nabytymi podczas organizacji naszego ślubu. Chcemy Wam pokazać, że ślub to wspaniała przygoda, a jednocześnie pomóc w kwestiach technicznych, np. kiedy wybrać się do księdza, jak ułożyć plan dnia w dniu ślubu lub gdzie znaleźć cukiernię, w której zamówisz pyszny tort. Przeprowadzamy też wywiady z najlepszymi firmami branży ślubnej i mamy nadzieję, że choć trochę Was zainspirujemy. Dodatkowo, Piotrek jako fotograf ślubny z 13-letnim stażem sporo już widział na ślubach, więc pomysłów na wpisy poradnikowe mamy na najbliższe dwa lata. Dziękujemy, że nas odwiedziłaś/eś. 

 

 

 

Zobacz także:

Wśród wielu usługodawców z których skorzystasz podczas organizacji ślubu przyjdzie czas na wybór firmy, która pomoże Ci dobrać bukiet ślubny,
Organizacja ślubu to trudne wyzwanie, ale jednocześnie bardzo przyjemne. Jeśli nie macie czasu na organizację ślubu to są firmy, które
Wesele na Warmii. To zestawienie słów brzmi fascynująco. Jak dodamy do niego jeszcze Kawkowo to dzieją się czary. Zapraszam Was
Aktualnie żyjemy w takich czasach, gdzie produkuję się dużo więcej niż społeczeństwo potrzebuje. Głównie są to ubrania i jedzenie. Ma
  Wiadomo, o gustach się nie dyskutuję. Każdemu podoba się coś innego. Przecież nawet byłoby nudno jakby wszystkim podobało się
Ślub na którym po raz pierwszy zobaczyłem suknie od Marty odbył się w 2017 r. W sumie zjawiskowych sukni widziałem
To ta z niewielu historii ze scenariuszem na film, albo trzy sezonowy serial. Historia jest taka: najpierw organizujesz swoje wesele
Ślub planowaliśmy już od dawna. Najpierw była mowa o skromnym ślubie cywilnym, czyli takim w kręgu najbliższej rodziny i przyjaciół,
Po raz pierwszy ślub humanistyczny fotografowałem około 6 lat temu. Szczerze przyznam, że nie wiedziałem czego spodziewać się po takim